Grupa Psubraty - Schronisko na Paluchu
12 godz. ·
Lonia zamyślony nad swoim smutnym losem...
Pół roku temu, kiedy jego opiekunka ciężko zachorowała, stracił dom i prosto z kanapy trafił do schroniska. 💔
Wielu zachwyca się jego urodą, ale gdy informujemy, że trzeba z Lońką trochę popracować, zainteresowanie się kończy 😔
Może to i lepiej, bo Lonia, to nie jest pies dla każdego. Jest wymagający pod względem ruchowym i pod względem charakteru. Jako potomek tollerów potrzebuje długich i regularnych spacerów, inaczej nadmiar energii i frustracja mogą powodować zachowania niepożądane. Potrzebuje też silnego, konsekwentnego i zdecydowanego opiekuna, przy którym będzie się czuł bezpiecznie i pewnie, i z którym będzie mógł stworzyć partnerską więź opartą na zaufaniu. Takiego, którego w jego rozumieniu, nie będzie musiał bronić.
To pies, który kocha pracę i zadania. Pies alfa, przywódca i nauczyciel. Cudownie opiekuje się i zaprowadza porządek w stadzie, ale to on zawsze jest szefem.
Taki jest Lonia. Jest przy tym bardzo inteligentny, kochany, epatyczny i czuły.
Wpatrzony w człowieka jak w obraz, tęskni i cierpi w schronisku okrutnie. 😔😔😔
Czy jest tu człowiek dla Loni???
Kontakt w sprawie adopcji: Iwona 797 965 709, Ewa 576 661
❤️Lonia nr ew. 874/21❤️
Wiek 5 lat
Waga 15 kg
https://scontent.fpoz4-1.fna.fbcdn.net/v...e=61E27FD1