![]() |
|
rude cudo do adpcji - schronisko w Toruniu - Wersja do druku +- Nova Scotia Duck Tolling Retriever Forum (https://www.novascotia.pl/forum) +-- Dział: Psy w potrzebie (/forumdisplay.php?fid=21) +--- Dział: Psiaki w potrzebie (/forumdisplay.php?fid=22) +---- Dział: Mają dom (/forumdisplay.php?fid=59) +---- Wątek: rude cudo do adpcji - schronisko w Toruniu (/showthread.php?tid=1744) |
RE: rude cudo do adpcji - schronisko w Toruniu - Toller - 16-04-2012 10:37 no to słuchaj, zróbmy inaczej. Nie chcesz bezpośrednio kasy - ale na konkretne sprawy mozemy pomagać. Karma - my, i może ta sterylka? Mówisz że masz zaprzyjaźnioną wetkę- ale ta i tak nie zrobi za darmo, a tak to będziemy mogli konkretnie posłać na to. RE: rude cudo do adpcji - schronisko w Toruniu - qzia66 - 16-04-2012 10:42 Mała dojedzie to pomyślimy. Najważniejsza adopcja. Kasia RE: rude cudo do adpcji - schronisko w Toruniu - Mała czarna - 16-04-2012 12:57 Jeśli schronisko ma takie przepisy, że nie wydają suk niewysterylizowanych, to nie ma co wchodzić z nimi w dyskusję. Może nawet lepiej, że tak jest. Suczka wydobrzeje i pojedzie do Kasi jak wszystko ładnie się zagoi. Swoją drogą, trzeba wymyśleć jej jakieś fajne imię :) Jakieś propozycje? Za nasze forumowe pieniążki będziemy kupować karmę i wysyłać ją do Kasi, żeby ją od tego odciążyć. Jeśli będą potrzebne jakieś środki na weta, to Kasia daje nam znać i robimy przelew Baardzo się cieszę, że ją stamtąd zabieramy! RE: rude cudo do adpcji - schronisko w Toruniu - ambra - 21-04-2012 21:12 Mała czarna napisał(a):Jeśli schronisko ma takie przepisy, że nie wydają suk niewysterylizowanych, to nie ma co wchodzić z nimi w dyskusję.Dopiero zauważyłam wątek Z Elbląga kilka lat temu wyciągałam zabiedzoną Lunkę (może jeszcze ktoś z Was pamięta). Jeśli nic przez te kilka lat się nie zmieniło, to zależy im tylko by wziąć kasę i się kłopotu pozbyć. Też coś tam przebąkali o sterylce, a że mi się nie uśmiechało siedem razy jeździć w tą i z powrotem, powiedziałam, że wytnę ją na własny koszt. Jakoś się nie upierali przy swojej wersji. Z dokumentów potrzebny był chyba tylko dowód. Nikt później się do mnie nie odezwał, nic nie sprawdzał, o nic nie pytał. Nawet ich nie zdziwiło, że z Gdańska przyjechałam po tego jednego, konkretnego psa ![]() EDIT: Coś mi się po chrobotało, że sucz jest Elblągu....
RE: rude cudo do adpcji - schronisko w Toruniu - qzia66 - 21-04-2012 22:22 Czy coś wiadomo o tej sterylce? Kiedy? Jutro jedzie do mnie Kasia z Gdańska po papisia. Mogłaby może po sukę wstąpić po drodze? Kasia RE: rude cudo do adpcji - schronisko w Toruniu - Mała czarna - 22-04-2012 19:14 Jutro by ją odebrała ze schronu? A Ty wydałaś już wszystkie papisie? (21-04-2012 21:12)ambra napisał(a):Mała czarna napisał(a):Jeśli schronisko ma takie przepisy, że nie wydają suk niewysterylizowanych, to nie ma co wchodzić z nimi w dyskusję.Dopiero zauważyłam wątek ![]() ![]()
RE: rude cudo do adpcji - schronisko w Toruniu - qzia66 - 22-04-2012 21:16 Papisie siedzą do długiego majowego weekendu. Kasia nie przyjeżdża bo się jej samochód zepsuł. Na razie czekamy. Kasia RE: rude cudo do adpcji - schronisko w Toruniu - Mała czarna - 22-04-2012 21:22 Kasiu zadzwonię jutro do schronu, a potem do Ciebie
RE: rude cudo do adpcji - schronisko w Toruniu - qzia66 - 22-04-2012 22:34 W dzień mam szkolenie do wieczora więc wyślij esemesa i oddzwonię. Kasia RE: rude cudo do adpcji - schronisko w Toruniu - Mała czarna - 23-04-2012 09:01 Ok, to nie będę przeszkadzać w ciągu dnia. Wieczorem jadę na trening, koło 21 będę w domu. Pasuje Ci taka godzina? |