04-07-2013, 15:31
Koleżanka znalazła psa, w typie labradora! Psiak potrzebuje szybko domu, jasne że najlepiej stałego, ale jak najszybciej chociażby domu tymczasowego, ponieważ znajoma ma dwa swoje psy i kota, w dodatku jej ojciec nie podszedł do przygarnięcia psa entuzjastycznie...Może znacie jakąś fundację, która ewentualnie zajęłaby się psiakiem lub też osobę która mogłaby go wziąć na tymczas?
Przyszedł za mną do domu nad ranem, nie chciał odejść sprzed furtki przez długi czas. Wpuściłam go więc do domu, nakarmiłam (chociaż nie chciał dużo jeść). Był bardzo śpiący i zmęczony. Jest to kundelek średniej wielkości. Wygląda na bardzo młodego, jak na moje oko ma mniej niż rok. Wydaje się dosyć czysty, ale jest trochę wychudzony. Na początku boi się podejść bliżej człowieka, ale szybko nabiera zaufania i wtedy już nie odstępuje od niego na krok. Lgnie do ludzi, chce się bawić, przytula się, wskakuje na kolana itd. Nie ma w nim ani krzty agresji, jest wesołym psem, pozytywnie nastawionym do innych zwierząt.
Ja niestety nie mogę go zatrzymać, bo mam już 2 psy i kota (który nie toleruje innych psów niż moje, z którymi się wychował).
Piesek znajduje się w Żaganiu (woj. lubuskie). Proszę o szybki kontakt, bo nie mogę go długo trzymać! :(
nr tel.: 512247744
e-mail: paulina_loba@op.pl
![[Obrazek: 1000770_649036681791298_1567350290_n.jpg]](https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/1000770_649036681791298_1567350290_n.jpg)
![[Obrazek: 968969_649036741791292_624522106_n.jpg]](https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn2/q84/s720x720/968969_649036741791292_624522106_n.jpg)
Przyszedł za mną do domu nad ranem, nie chciał odejść sprzed furtki przez długi czas. Wpuściłam go więc do domu, nakarmiłam (chociaż nie chciał dużo jeść). Był bardzo śpiący i zmęczony. Jest to kundelek średniej wielkości. Wygląda na bardzo młodego, jak na moje oko ma mniej niż rok. Wydaje się dosyć czysty, ale jest trochę wychudzony. Na początku boi się podejść bliżej człowieka, ale szybko nabiera zaufania i wtedy już nie odstępuje od niego na krok. Lgnie do ludzi, chce się bawić, przytula się, wskakuje na kolana itd. Nie ma w nim ani krzty agresji, jest wesołym psem, pozytywnie nastawionym do innych zwierząt.
Ja niestety nie mogę go zatrzymać, bo mam już 2 psy i kota (który nie toleruje innych psów niż moje, z którymi się wychował).
Piesek znajduje się w Żaganiu (woj. lubuskie). Proszę o szybki kontakt, bo nie mogę go długo trzymać! :(
nr tel.: 512247744
e-mail: paulina_loba@op.pl
![[Obrazek: 1000770_649036681791298_1567350290_n.jpg]](https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/1000770_649036681791298_1567350290_n.jpg)
![[Obrazek: 968969_649036741791292_624522106_n.jpg]](https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn2/q84/s720x720/968969_649036741791292_624522106_n.jpg)