Nova Scotia Duck Tolling Retriever Forum
WELWET w Rzeszowie - Wersja do druku

+- Nova Scotia Duck Tolling Retriever Forum (http://www.novascotia.pl/forum)
+-- Dział: Psy w potrzebie (/forumdisplay.php?fid=21)
+--- Dział: Psiaki w potrzebie (/forumdisplay.php?fid=22)
+---- Dział: Mają dom (/forumdisplay.php?fid=59)
+---- Wątek: WELWET w Rzeszowie (/showthread.php?tid=471)

Strony: 1 2 3 4


WELWET w Rzeszowie - Toller - 28-07-2008 23:09

Jasny gwint, skąd te psiaki tam się biorą :(

[Obrazek: c2bb972d387b6665.jpg]

[Obrazek: 171829909522fafe.jpg]

Kolejny w rzeszowskim schronie, przypatrzcie mu się dobrze jaki podobny Sad_anim

Wątek Tollerowy na Dogo



RE: kolejny w Rzeszowie - Refi - 29-07-2008 08:28

Toller napisał(a):Jasny gwint, skąd te psiaki tam się biorą :(
Dla mnie jest to ewidentnie toller bez papierów :(
Czy w okolicach Rzeszowa są jakieś "papierowe" tollery?
Może gdzieś tam jest jakaś rozmnażalnia?
Bo to chyba mało prawdopodobne aby z mieszanki różnych psiaków wyszedł toller Shocked-anim


RE: kolejny w Rzeszowie - Toller - 29-07-2008 08:44

Jest nasza córeczka, ale jej nie posądzam Lets_sin-anim tym bardziej że ten psiak z rok ma przynajmniej, o ile nie więcej.
Natomiast czy nie ma tam psiaków z wcześniejszych miotów na 100 % - jest jeden pies VV, z któregoś z wcześniejszych, czy z innych - nie wiem.
Mogę popytać znajomej rzeszowskiej, na wystawach tam nie widziałam poza moją, jakiś innych psiaków z Rzeszowa.


RE: kolejny w Rzeszowie - Refi - 29-07-2008 09:47

Toller napisał(a):Jest nasza córeczka, ale jej nie posądzam Lets_sin-anim tym bardziej że ten psiak z rok ma przynajmniej, o ile nie więcej.
Natomiast czy nie ma tam psiaków z wcześniejszych miotów na 100 % - jest jeden pies VV, z któregoś z wcześniejszych, czy z innych - nie wiem.
Mogę popytać znajomej rzeszowskiej, na wystawach tam nie widziałam poza moją, jakiś innych psiaków z Rzeszowa.
Pytaj, pytaj - a może w schronisku powiedza jakim sposobem dostał się do nich ten psiak?


RE: kolejny w Rzeszowie - Pandisia - 29-07-2008 10:06

Serce boli jak na to patrzę. Cry_anim


RE: kolejny w Rzeszowie - Pandisia - 29-07-2008 10:50

Tyle pisze o nim na stronie Schroniska "Kundelek"

Cytat:WELWET to przepiękny młody psiak w wieku około 1 roku , przez 2 tygodnie błakał sie po jednym z osiedli .... piesek jest bardzo żywiołowy, wesoły, uwielbia szaleć na spacerach , gdzie z lekkościa przemieszcza sie ponad trawą:) towarzyski chodż z charakterkiem ....

A tu link do strony http://www.rsoz.superhost.pl/index.php?option=com_zoom&Itemid=37&page=view&catid=12&PageNo=1&key=8&hit=1


RE: kolejny w Rzeszowie - Toller - 29-07-2008 11:30

a chrzanić, chcę go zaadoptować wirtualnie, napisałam już do schronu, akurat wypłata przyszła Puppy-eyes_anim
Tuxik,nie ma zmiłuj, trza pomóc.


RE: kolejny w Rzeszowie - Refi - 29-07-2008 12:31

Pandisia napisał(a):Tyle pisze o nim na stronie Schroniska "Kundelek"

Cytat:WELWET to przepiękny młody psiak w wieku około 1 roku , przez 2 tygodnie błakał sie po jednym z osiedli .... piesek jest bardzo żywiołowy, wesoły, uwielbia szaleć na spacerach , gdzie z lekkościa przemieszcza sie ponad trawą:) towarzyski chodż z charakterkiem ....

A tu link do strony http://www.rsoz.superhost.pl/index.php?option=com_zoom&Itemid=37&page=view&catid=12&PageNo=1&key=8&hit=1
Może on po prostu sie komuś zgubił? A w schronie sprawdzili czy przypadkiem nie ma wytatuowanego ucha lub pachwiny? Może miał obrożę, numerek...


RE: kolejny w Rzeszowie - Toller - 29-07-2008 12:39

tak też napisałam - ale dziwne, nawet jeśli się zgubił, pierwsze co się robi, to szuka sie w schronie. Do Kundelka dotarł przynajmniej przed 18.07.2008, a ta osoba pisze, że 2 tygodnie jeszcze sie błąkał - to daje ponad 3 w sumie. I przez 3 tygodnie ktoś nawet nie zadzwonił do schroniska?
Zapytałam o tatuaż i obrożę, jak tylko się dowiem więcej, to dam znać


RE: WELWET w Rzeszowie - Toller - 29-07-2008 19:34

Zadzwoniłam do schronu Lets_sin-anim
Psiak błąkał się po osiedlu faktycznie, był na kolczatce, przybłąkał sie w końcu na jakąś posesję, i stamtąd trafił do schronu 16.07. Jest w nim już 2 tygodnie, więc minął czas na zgłoszenie się własciciela, i może być wydany w nowe ręce.
Tatuażu nie ma, był nawet dość dobrze wyglądający, jest raczej zdrowy, będzie go jeszcze oglądał wet, ale jest OK. Nie był jeszcze szczepiony, nie jest kastrowany.
Jaki jest do dzieci- nie wiadomo, nie jest agresywny, ale raczej jest pewny siebie w stosunku do innych psów, nie rzucał się, ale raczej określają go jako energicznego. Do obcych - na początku nieufny, po 2 dniach już wita merdaczkami ogonka.
Oceniany jest na jakieś 1-1.5 roku.
Uprzedziłam o pseudohodowcach możliwych, jest już zaadoptowany wirtualnie przeze mnie, a zatem szukamy mu domku!!!!